Black Friday wypada w tym roku 27 listopada, a Cyber Monday 30 listopada. Wydaje się, że to jeszcze sporo czasu. W praktyce sklepy, które mają z tego weekendu najwięcej, kończą przygotowania na początku listopada. W ostatnim tygodniu jest już tylko pilnowanie, żeby nic się nie zepsuło.
Poniżej plan, który da się zrealizować, jeśli zaczniesz w październiku.
Dlaczego październik, a nie listopad
- Reklamy potrzebują czasu na naukę. Kampania uruchomiona w czwartek przed Black Friday nie zdąży się nauczyć, kogo szukać. Algorytmy Google i Meta potrzebują zwykle 1-2 tygodni danych, żeby działać sensownie.
- Kliknięcia drożeją z każdym dniem. W tygodniu Black Friday konkurencja o reklamy jest największa w roku. Ruch zbudowany wcześniej jest tańszy.
- Poprawki na stronie wymagają testów. Zmiana w koszyku wprowadzona w piątek rano to proszenie się o kłopoty w szczycie sprzedaży.
Strona: wytrzyma ruch i nie zgubi klienta
Najdroższe, co może się stać w Black Friday, to sklep, który zwalnia albo przestaje działać, gdy przychodzi najwięcej ludzi.
- Sprawdź szybkość i hosting. Zapytaj hostingodawcę, ile ruchu wytrzyma Twój pakiet, i rozważ tymczasowe zwiększenie zasobów. Każda sekunda ładowania kosztuje sprzedaż - pisaliśmy o tym w tekście o wolnej stronie.
- Przejdź zakup na telefonie. Od wejścia na stronę do potwierdzenia zamówienia. Jeśli coś Cię irytuje, klienta też.
- Zakupy bez zakładania konta. Wymuszona rejestracja to jeden z najczęstszych powodów porzuconych koszyków.
- Popularne płatności. BLIK, szybkie przelewy, płatność odroczona. Klient, który nie znajdzie swojej metody, nie będzie szukać obejścia.
- Stany magazynowe. Nic nie irytuje bardziej niż promocja na produkt, którego już nie ma. Upewnij się, że stany na stronie są aktualne.
- Osobna strona promocji. Jedna strona z ofertami Black Friday, na którą prowadzą reklamy i newsletter. Nie strona główna, na której promocja ginie między banerami.
- Terminy dostaw przed świętami. Napisz wyraźnie, do kiedy zamówienie dotrze przed Bożym Narodzeniem. To argument, który sprzedaje.
Ceny: uważaj na zasadę 30 dni
Od wejścia przepisów Omnibus przy każdej obniżce ceny musisz pokazać najniższą cenę z 30 dni przed obniżką. W praktyce oznacza to dwie rzeczy:
- „Przekreślona cena" musi wynikać z rzeczywistej historii cen, a nie z ceny, którą ustawiłeś na chwilę przed promocją.
- Nie podnoś cen w październiku, żeby w listopadzie „obniżyć" je do poprzedniego poziomu. Klienci to widzą, porównywarki to widzą, a Inspekcja Handlowa i UOKiK sprawdzają to szczególnie w okolicach Black Friday.
Sprawdź, czy Twój sklep automatycznie wyświetla najniższą cenę z 30 dni przy produktach w promocji. Większość platform ma do tego gotowe rozwiązanie, ale trzeba je włączyć i skonfigurować.
Black Friday nie wygrywa się w piątek. Wygrywa się w październiku, kiedy konkurencja jeszcze myśli, że jest czas.
Reklamy: zacznij wcześniej, niż Ci się wydaje
Do końca października
- Sprawdź pomiar konwersji. Zanim wydasz więcej, upewnij się, że widzisz sprzedaż z każdej kampanii, a nie tylko kliknięcia. Bez tego nie zoptymalizujesz budżetu w najważniejszym tygodniu. Więcej w tekście Skąd wiesz, że Twoja strona zarabia?.
- Buduj listy remarketingowe. Osoby, które odwiedzą sklep w październiku i na początku listopada, to najtańsi klienci w Black Friday. Uruchom kampanie, które przyprowadzą ruch teraz, żeby było do kogo wracać później.
- Zbieraj adresy e-mail. Zapis na „wcześniejszy dostęp do promocji Black Friday" to prosty sposób na listę ludzi, którzy czekają na Twoją ofertę.
Na początku listopada
- Przygotuj kreacje i teksty reklam z wyprzedzeniem: grafiki, nagłówki, warianty na różne kanały. W tygodniu promocji nie będzie na to czasu.
- Uruchom kampanie promocyjne kilka dni wcześniej, żeby zdążyły zebrać dane. Część sklepów rusza z ofertami już tydzień przed Black Friday i zbiera klientów, zanim zrobi się tłoczno.
- Zaplanuj budżet na cały tydzień, nie tylko na piątek. Ruch zaczyna rosnąć kilka dni wcześniej i trwa do Cyber Monday.
W tygodniu Black Friday
- Nie przebudowuj kampanii w trakcie. Duże zmiany resetują naukę algorytmu dokładnie wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebna. Zwiększaj budżet stopniowo w kampaniach, które działają.
- W Google Ads użyj korekty sezonowości. To ustawienie informuje system, że na kilka dni spodziewasz się wyższego współczynnika konwersji, żeby nie reagował zbyt ostrożnie.
- Pilnuj strony docelowej. Reklama prowadząca na produkt, który się skończył, to przepalony budżet. O tym, jak nie tracić kliknięć po drodze, pisaliśmy w tekście Klikają w reklamę, ale nie dzwonią.
Po Black Friday: druga szansa
Weekend się kończy, ale sprzedaż nie musi:
- Cyber Monday (30 listopada) to dodatkowy dzień na osoby, które nie zdążyły.
- Remarketing porzuconych koszyków - przypomnij się osobom, które dodały produkt i nie dokończyły zakupu.
- Kampania świąteczna może korzystać z list zebranych w listopadzie. Klienci z Black Friday to najlepsza grupa do kolejnej oferty.
Checklista na październik
- Hosting sprawdzony pod większy ruch, zakup przetestowany na telefonie.
- Zakupy bez konta, popularne płatności, aktualne stany magazynowe.
- Najniższa cena z 30 dni wyświetla się przy promocjach, ceny nie są sztucznie podnoszone.
- Osobna strona z ofertami Black Friday.
- Pomiar sprzedaży z reklam działa.
- Kampanie budujące ruch i listy remarketingowe już ruszyły.
- Kreacje i budżet na cały tydzień zaplanowane.
Od czego zacząć
Wybierz dziś jedną rzecz z checklisty, która u Ciebie nie działa, i zajmij się nią w tym tygodniu. Jeśli takich rzeczy jest kilka, zacznij od pomiaru konwersji i szybkości sklepu - bez nich reszta nie ma oparcia.
Chcesz przygotować sklep i kampanie do Black Friday razem z nami? Zobacz, jak pracujemy przy sklepach e-commerce i kampaniach reklamowych, albo zacznij od bezpłatnego audytu.